Praktyki zawodowe studentów architektury - badanie POMOST
Dwie ankiety POMOST (studenci n=85, biura n=8) o obowiązkowych praktykach w architekturze: bezpłatna praca, luka w wiedzy o przepisach i koszt kształcenia zrzucony na pracownie.
Obie strony diagnozują tę samą lukę - 55,3% studentów wskazuje braki w przepisach techniczno-budowlanych, a biura oceniają ich wiedzę merytoryczną średnio na 1,5/5.
Badanie POMOST (we współpracy z Archistaty) zestawia dwie ankiety o obowiązkowych praktykach studentów architektury: ilościową studencką (n=85, respondenci z 7 uczelni, zdominowani przez Politechnikę Poznańską i Wrocławską) oraz jakościową ankietę biur (n=8). Dla 78,8% studentów praktyki są pierwszym realnym kontaktem z zawodem - i zarazem momentem dysonansu: 41,2% uznało, że praca w biurze odbiegała od ich wyobrażeń o profesji.
Najmocniej powracający wątek to pieniądze. Spośród osób, które ujawniły status wynagrodzenia (n=53), 47,2% pracowało bezpłatnie. Brak zapłaty silnie zniechęca do pozostania: chęć powrotu do biura praktyk deklaruje 20% niewynagradzanych wobec 32% wynagradzanych, a łącznie 41,2% studentów nie chce wracać do biura, w którym odbywało praktyki.
Studenci i biura niezależnie diagnozują tę samą lukę kompetencyjną. 55,3% studentów wskazuje brak praktycznej wiedzy o przepisach techniczno-budowlanych jako największy niedostatek studiów, a biura oceniają wiedzę merytoryczną praktykantów średnio na 1,5/5 (sześć z ośmiu pracowni wystawiło ocenę najniższą). To nie jest roszczeniowość jednej strony - obie opisują ten sam problem.
Najszerzej wskazywane problemy systemu to praca pełnoetatowa za darmo lub za grosze (75,3%) i trudność samodzielnego znalezienia biura (70,6%). Biura widzą drugą stronę tego samego mechanizmu: koszt kształcenia praktycznego zrzucony na pracownie bez rekompensaty. Zbieżny postulat obu stron to współfinansowanie praktyk przez uczelnię lub państwo oraz rozłożenie ich w czasie. Pełne wyniki obu ankiet - z rozkładami odpowiedzi i cytatami - są w podlinkowanym źródle poniżej.